Międzynarodowy pociąg IR 683 relacji Wiedeń - Baia Mare prowadzony węgierską lokomotywą 418 321 wjeżdża na rumuńską stację graniczną. O zachodzie słońca to właśnie tutaj odbywa się festiwal "starej dobrej kolei".
Niepozorny 3-kierunkowy węzeł z pełną sygnalizacją kształtową (do tego mieszaną - część semaforów to typ austro-węgierski, a część rumuński) około godziny 19 stanowi punkt zjazdu 3 pociągów, w tym dwóch międzynarodowych.
Najpierw od granicy wjeżdża IR 683 z lokomotywą 418. Na torze bocznym stoi gotowa CFR 82, która przejmie skład do Baia Mare.
12 minut później, od północy wtacza się IR 366 z Braszowa do Budapesztu - prowadzący go turborumun serii 64 odczepi się i zjedzie na bok, a skład przejmie węgierczyk.
W międzyczasie, gdy 4 tory zajęte są manewrami, na ten najbliżej budynku stacji wjeżdża ex-niemiecki VT628 prywatnego przewoźnika Interregio Calatori. Skład przyjechał z Oradei i po krótkim postoju tam też wróci.
Niesamowity jest klimat Rumunii, to po prostu trzeba przeżyć.
Dodano: 28.06.2026 15:19
|