| Użytkowników Online |
Gości Online: 5
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanch Uzytkowników: 88
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: marian
|
| Podoba Ci się tu? Kliknij |
|
|
| Spa Valley Railway Volunteers na kaliskiej kolejce - retrospekcja |
Spa Valley Railway Volunteers na kolejach SKPL .
Milo mi Kolegów poinformować , ze ostatnio na kolejach obsługiwanych przez SKPL mieliśmy przyjemność gościć dziewięcioosobową grupę entuzjastów kolei zrzeszonych w Klubie Wolontariusza Spa Valley Railway (pd-zach.Anglia - Kent) pod wodza Mike'a Pease i Andy Goltza. Nazywali siebie grupa ,,The Lost Boys'' . I tak Koledzy z Krośsiewickiej KD i SKOKW gościli ich w dniu 27.07.2006. To była tzw. "robocza gościnność":
http://www.skokw.info/album_cat.php?cat_id=31
I to bylo bardzo mile z Ich strony , ze juz drugi raz w ten sposob integrowali sie z naszymi MK-ami na Krosniewickiej KD. Ale o tym moze dopowiedza Koledzy z Ozorkowa , Leczycy i Krosniewic. Nastepnie Lost Boys podziwiali kolejowe klimaty Krakowa i okolic (Prokocim, Wieliczke Retro) i nastepnie Parowozjade 2006 w Chabowce.
Od 30 lipca 2006 r mielismy ogromna przyjemnosc goszczenia ich na Kalisko - Tureckiej Kolei Waskotorowej. Przyjechali do Kalisza ,,Ostrowianinem'' (10min.w plecy) o godz.22.00. Nastepnie przewiezlismy ich busem do Russowa na nocleg w motelu ,,Noce i Dnie''. Nastepnego ranka przyjechal po nich ze Zbierska ,,Specjal Train'' w skladzie red Lxd2-303 (jak nr slynnego Dywizjonu) + Bxhpi ,,Faur'' pod wodza mechow Eugeniusza i Tomka. Po zaopatrzeniu sie w niezbedne plyny fizjologiczne w przyperonowym sklepie spozywczym (saying nothing about Crunchips and others) wystartowalismy kilka minut po 10-tej.
Po drodze obserwowalismy prace zniwne na sasiadujacych z linia polach oraz na specjalnym stopie wyciete czesci odcinka Kalisz Wask. - Borkow Stary. Po przejechaniu przez Czarci Wawooz wyladowalismy w Zelazkowie , oczywiscie na shopstopie w zajezdzie "Pod Jadzia". Szefowa byla wniebowzieta. Tymczasem na stacji nastapila zmiana mecha ... i dalej do Zbierska poprowadzil Rumuna Anglik - Simon (na fotach z Ozorkowa w oliwkowej T-shirt Lost Boys). Prowadzil wysmienicie , trabiac ochoczo przed przejazdami. W Zbiersku po powitaniu z Szefami, nastapilo zwiedzanie poszczegolnych szop a potem ... owianego nimbem tajemnicy "Olej Eldorado" . Pytan nie bylo konca . Nawet o to czy obsluga tej maszynerii nie ma drugiego obwodu na plyn z rodzaju "1410", he he he... Cykaja foty nawet z kosza suwnicy, padaja nawet business pytania. Kupiliby wiekszosc eksponatow.
W miedzyczasie mialy nadciagnac wagony na transporterach z Opatowka, ale nie mogac sie doczekac, ruszylismy dalej w nowym skladzie - do ww loka doczepiono 1Aw i letniaka zadaszonego i jak sie pozniej okazalo , byla to dobra podmiana. Goscie urzeczeni byli krajobrazami dalszej trasy ,wdychali olejki eteryczne sonowych lasow Mycielina ,Dzierzbina czy Smaszewa. Obmacywali doslownie slynny wiatrak czy chalupe kryta strzecha. Pora obiadowa dawno juz minela, a oni byli zadni wrazen. Szybko dotarlismy do stacji Turek i po oblocie skladu przez Lxd2 ruszylismy do Kol.Slodkow na obiad w przytorowym zajezdzie ,,AS'' - ze stopnia wagonu przez row i ,,lewa'' furtke wlascicieli do kameralnego i przytulnego lokaliku. Menu jak na pozna pore wysmienite , nawet dla ,,jarosza,, Simona. Siostra wlasciciela - anglojezyczna Ania, a szef gotow wybudowac nam specjalny peronik ..Piwo, Pepsi i inne mineralki i ruszany dalej, ale juz w droge powrotna.Po drodze zbieraja sie burzowe chmury i nareszcie robi sie ciekawie. W strugach ulewnego deszczu i blyskach piorunow mkniemy do Zbierska , oprozniajac zapasy,gawedzac i dowcipkujac.
Okolo 20-tej ladujemy w Zbiersku. I tu nastapili clou programu. Znalazly sie nagle stoly, lawy, grile, miesiwo, kielbasy i ryby nawet. Konsumpcja przeplatana przemowami tlumaczonymi przez Andy Goltza. Nastroje wysmienite, integracja totalna. Bez przerwy sluchac "bottom's up" Polakow i "na zdrowie" angielskich Gosci. Wysmienita atmosfera. Na koniec nawet angielskie szlagiery w rodzaju "Ten green bottles..." , "My Bonnie" czy "London's burning" kiedy zaczal plonac grillowy tluszcz. Interwencji ani Strazy, ani Policji nie bylo. Wszyscy zadowoleni, choc z oznakami niedosytu, ze to juz koniec zegnali sie z Gospodarzami. Wracali do Russowa ostatnim autobusem KLA o 22.06 - zmeczeni, ale w szampanskich nastrojach. Konkludujac , osmielam sie stwierdzic , ze nawet bariery jezykowe nie sa przeszkoda we wzajemnej integracji ludzi o podobnych pasjach i zainteresowaniach. Jest nadzieja, ze i my , Polacy trafimy rowniez na brytyjskie koleje.. Czy tam w Brytanii, czy tu w Polsce sa jednakowi "THE LOST BOYS" - zbzikowani pasjonacj i wolontariusze zarazem. Unijna edukacja jest nam niezbedna, wiec rusza1jmy do Brytow, Gotow i Zabojadow.
Pozdrawiam z goscinnej Wielkopolski Wschodniej.
ok333 ---------------------------------------------- SKPL - Kolej na Olej.
|
Dodane przez ok333
dnia marzec 08 2010 21:33:17
2 Komentarzy ˇ
388 Czytań
|
| Komentarze |
dnia marzec 08 2010 21:40:39
Rewelacyjne sprawozdanie!  |
dnia marzec 08 2010 23:28:32
... ale jakie stare ! I od tamtej pory prawie nic! A może się mylę? Bylo by mi miło, gdyby ktoś zechciał mnie poprawić. |
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
| Logowanie |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
| Shoutbox |
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Archiwum
|
| RSS |
 |
|